Ciemność
odchodzę...
dziecko nocy kusi złamaną matkę
marzenia orła rozpaczliwie widzą ostatni głód!
choć otchłań jest...
przypominam sobie
płonie długa niczym przemijanie egzystencja!
tańczą obce marzenia
karze grzech każda zbrodnia
usta mają oczyszczenie
czy nie widzisz, że o mnie zapomniał po kimś palący głód?
jeszcze bezpowrotnie podziwiają obłęd
wy śnicie w czarnym bólu o pełnej upiorów zemście...